Do września 1939 r. PFA znajduje się w czołówce fabryk metalowych w Polsce, nazwana przez zagranicznych przemysłowców ówczesnym „polskim cudem gospodarczym". Podczas II wojny światowej po wkroczeniu Wehrmachtu do Skarżyska, fabrykę przejęły niemieckie przedsiębiorstwa - Zakład Nr 1 firma HASAG (Hugo Schneider Aktiengesellschaft) mająca siedzibę w Lipsku, a firma Richling Zakład Nr 3 (gdzie wytwarzano zapalniki). Produkowano tam również m.in. amunicję do karabinu Mauser. Nastąpiło uruchomienie zakonspirowanej produkcji artykułów domowych oraz tajnej produkcji amunicji pistoletowej 9 mm. W latach okupacji niemieckiej, Skarżysko było jednym z głównych w kraju źródeł zaopatrzenia w broń i amunicję żołnierzy Polski Podziemnej, a zwłaszcza okolicznych oddziałów partyzanckich, którymi dowodzili między innymi Ponury, Nurt i Szary. Oddziały te podejmowały śmiałe działania zbrojne, kierowane przeciwko okupantowi. W miejsce grup rozbijanych przez Niemców powstawały nowe organizacje. Do takich grup konspiracyjno - dywersyjnych należała też grupa Muszkieterzy, Komenda Obrońców Polski, Narodowa Organizacja Wojskowa i Polska Niepodległa.

 

Koncern Hasag rozpoczął produkcję amunicji dla wojska niemieckiego. W czasie wojny fabryki Hasagu nie tylko w Polsce ale i w Niemczech zatrudniały polskich robotników przymusowych oraz więźniów obozów koncentracyjnych. We wrześniu 1942 r. robotników polskich zastąpiono żydowskimi i okupanci stworzyli obóz pracy przymusowej.

 

Obóz składał się z podobozów, rozmieszczonych przy Werkach. Żydowscy więźniowie Werku A pracowali na jednym z czterech wydziałów fabryki: pociskowni, tzw. karabinówce, wytwórni automatów i narzędziowni. Produkcja odbywała się bez przerwy w 12-sto godzinnym trybie dwuzmianowym. W Werku B wytwarzano m.in.: amunicję do działek przeciwlotniczych i amunicję ślepą do broni strzeleckiej. Najcięższym pod względem warunków pracy w obozie był Werk C, gdzie robotnicy zmuszani byli do wypełniania trotylem i kwasem pikrynowym skorup pocisków i min. 

 

Latem 1944 r. Niemcy zadecydowali o ewakuacji skarżyskiej fabryki. Objęła ona nie tylko maszyny i urządzenia, ale również pracujących w niej robotników. Po wstępnej selekcji sformowano trzy grupy i rozwieziono więźniów do obozów w Częstochowie, Lipsku i Buchenwaldzie.

 

Rok 1945 w Fabryce rozpoczyna etapowe odzyskiwanie maszyn i urządzeń z terenów polskich i niemieckich oraz uruchomienie Zakładów. Już rok później następuje rozruch odlewni i pieca do wyżarzania żeliwa ciągliwego i produkcja tysiąca taczek, setki tysięcy zamków, skobli i innych niezbędnych w tym czasie narzędzi a co za tym idzie wzrost zatrudnienia do 2300 pracowników. Sukcesem technologicznym było zastosowanie fosfatyzacji w produkcji okuć.

 

Kierownictwo fabryki obejmuje inż. Antoni Kunicki.

 

W latach 60 tych przy Technicznych Zakładach Naukowych w Skarżysku - Kamiennej ustawiono pomnik, który upamiętnia 35 tys. osób zamordowanych w skarżyskim obozie pracy przymusowej.