- Największa satysfakcja jest wtedy, gdy przychodzi sms ze stacji krwiodawstwa z informacją, że moja krew została wykorzystana w operacji, która uratowała czyjeś zdrowie, a może i życie – mówi Sławomir Winiarski z MESKO, który jest jednym z najaktywniejszych członków Klubu Honorowych Dawców Krwi „MESKO 85”.